
Wielu rodziców, słysząc, co się dzieje, ma dylemat. Chcą dla swoich pociech jak najlepiej, ale czasem ograniczają ich względy finansowe, czasem rodzą się wątpliwości, bywa, że są bezradni wobec mnogości propozycji. Przeciwnicy mówią, że nadmiar szkoły i zajęć zabiera dzieciom dzieciństwo. Zwolennicy tłumaczą, że obowiązkiem rodziców jest wspieranie talentów dzieci, a zbrodnią ich zaniedbywanie. Rozsądni twierdzą, że ważne jest, by kształcenie nie stało się jedyną metodą wychowawczą, by nie mówić: daję swojemu dziecku wszystko, z wyjątkiem samego siebie, bo na to nie mam już ani sił, ani czasu... media.wp.pl
Czytań: 30, dodano: 02-10-2010 08:52:44