
Prawdziwy dramat przeżywał w czasie ostatniego meczu półfinałowego pomiędzy ZAKSA Kędzierzyn-Koźle a Jastrzębskim Węglem siatkarskiej PlusLigi atakujący ZAKSA Kędzierzyn Koźle i reprezentacji Polski Jakub Jarosz. W piątym secie przy stanie 8:5 dla Jastrzębskiego Węgla musiał zejść z boiska. Był tak wyczerpany, że nie był w stanie grać dalej. sport.wp.pl
Czytań: 380, dodano: 24-04-2010 14:05:54