
Renault nie ukrywa, że uważnie obserwuje rynek kierowców, aby mieć możliwość zatrudnienia dobrego kierowcy na sezon 2011. Nie oznacza to jednak, że ekipa z Enstone skreśliła już Witalija Pietrowa. - Jego przyszłość jest w jego rękach - powiedział szef Renault, Eric Boullier. sport.wp.pl
Czytań: 73, dodano: 08-07-2010 15:03:30