- Mój osobisty stosunek tak do tragedii w Katyniu, jak i Stalina jest negatywny. Nie zgadzam się jednak, gdy Stalin jest porównywany do Hitlera i stawiany z nim w jednym szeregu - wyznał Konstantin Kosaczow, szef Komisji Spraw Zagranicznych Dumy, izby niższej parlamentu Rosji. wiadomosci.wp.pl
Czytań: 129, dodano: 12-03-2010 15:59:30