
Nie ma już granic arogancji, jakich nie przekroczyliby posłowie. Dopiero co parlamentarzyści przekreślili nadzieje 5,5 mln najuboższych emerytów na wypłatę jednorazowych dodatków. A teraz byli posłowie zażądali przywrócenia dla nich specjalnych dodatków do emerytur, jakie dostawali w PRL-u. Ich obecni koledzy z Wiejskiej wciąż próbują załatwić dodatkowe pieniądze dla siebie. Teraz mają kolejny argument, by jeszcze intensywniej pracować nad tym pomysłem. - Powinniśmy się nad tym zastanowić - zapewnia posłanka lewicy Anna Bańkowska (64 l.) media.wp.pl
Czytań: 468, dodano: 25-03-2010 19:12:38